Koty z naszej hodowli

Ceres- a w domu Zoyka

Nasze wspólne życie z Zojką, zaczęło się magicznie...( nie sądziłam, że kiedykolwiek będę miała kota!)Przypadkiem znalazłam się na Wystawie Kotów w Kościanie i "ruski" z hodowli Magdy i Tomka dosłownie rzuciły na mnie czar. Oszalałam...do tego stopnia, ze za 2 dni jechałam po, wówczas, Ceres.

Kotka troszkę po przejściach...w której obie, z córeczką zakochałyśmy się od pierwszego wejrzenia! Z wzajemnością:) Jest cudowna! Zadomowiła się u nas błyskawicznie. Jest niezwykle łagodna, wierna- taki "psikot"- gdzie Pani tam i ona. Nie ma nic piękniejszego niż kąpiel w pianie, z mruczącym do ucha kotem, leżącym na skraju wanny:)

Ma anielską wprost (zupełnie nie pasuje tu nazwa-rosyjski..ta narodowość raczej gwałtowna;) )cierpliwość- Gabi z nia tańczy, uczy bić brawo, machać na pożegnanie;) a Zoyka biedna, wszystkiemu się posłusznie poddaje. Gdy już ma dość, po prostu ucieka:) Uwielbia bawić się dzwoniącą piłeczką, goni ją po domu, pięknie aportuje.

Niegdyś nie rozumiałam, jak można spać ze zwierzęciem w łóżku, a teraz- nie zasnę dopóki nie czuję srebrnego futrzanego ciężaru na swoich nogach, bądź wtulonego we mnie, czyli wchodzącego "pod skrzydełko":)...a jak pięknie przy tym mruczy...

Dziękujemy bardzo, Magdo i Tomku, za te trzy kilo (teraz już pewnie z hakiem;) ) szczęścia!! I polecam- felinoterapię! :)

Rosyjski Niebieski Zdjęcia
rosyjski niebieski rosyjski niebieski rosyjski niebieski rosyjski niebieski rosyjski niebieski rosyjski niebieski
Magdalena Słobodzian tel: 0 698 643 617,
Gadu-Gadugg-13526748 email kociapasja@interia.pl

Wszystkie zdjęcia umieszczone na stronie są własnością hodowli,
zabrania się ich kopiowania i dalszego powielania bez zgody właściciela